// Dialogs for C1M1

C1M01D01F1 "Miejsce spoczynku upadlej gwiazdy, musi byc gdzies w poblizu. Powinnismy popytac lokalnych ludzi. Stafford, ktora wioska jest najblizej?";
C1M01D01F2 "Zarechyje, moj panie. Zarechyje jest trzecia na naszej drodze. Ci wiesniacy sa zupelnie pozbawieni wyobrazni.";
C1M01D02F1 "Witaj dobry panie! Przesylam poklony od ludu Zarechyj.";
C1M01D02F2 "Sluchaj czlowieku, czy widziales gwiazde ktora ostatniej nocy przeleciala ponad twoja wioska?";
C1M01D02F3 "Alez jak moglbym je nie zobaczyc! W srodku nocy nagle uslyszelismy grzmot. Bylo jasniej niz w dzien! Cala wioska wybiegla na ulice, takze ja... I widzielismy jak leciala prosto w nasz las! Oczywiscie przestraszylismy sie, ale nic, naprawde nic niepokojacego potem nie zaszlo. Po pewnym czasie cala sprawa ucichla.";
C1M01D02F4 "Dobrze. Wiec jestesmy na dobrej drodze. Pokazesz nam ktoredy szukac?";
C1M01D02F5 "Jest tam gdzie spadla panie, gdzezby miala sobie pojsc? Szczerze mowiac nikt nie wie gdzie to dokladnie jest, ale szukajcie jej na skraju lasu. Tam prowadzi jakas droga.";
C1M01D02F6 "Trzymaj te monety. Na przyszlosc nie mowcie o tym tak wiele. I uwazajcie na Inkwizycje - do twoich Zarechyj niedlugo przybedzie troche ich wojska.";
C1M01D03F1 "Aj-jaj! Rycerze! Zabic ich Muklak! Dalej!";
C1M01D03F2 "Zamknij sie, goblinski pomiocie! Tutaj to ja wydaje rozkazy! Badruk sie ucieszy gdy przyniesiemy mu glowe rycerza. Do ataku, szybko!";
C1M01D04F1 "Wyglada na to ze nie tylko nas obchodzi upadla gwiazda. Spieszmy sie!";
C1M01D05F1 "Dzieki bogu, szlachetni panowie, ze jestescie! Nawet nie marzylem ze ktos uratuje nas od tych orkow...";
C1M01D05F2 "O czym ty mowisz?";
C1M01D05F3 "Moj brat i ja chcielismy sie zabawic, wiec ograbilismy orkow. Mi ledwo udalo cie uciec, ale mojego brata chyba zjedza, bo mu sie nie udalo! Zaklinam cie, uratuj go! Oboz zielonoskorych jest na zachod stad!";
C1M01D06F1 "Dziekuje panie za uratowanie mnie od strasznej smierci. Naprawde myslalem ze to bedzie juz moj koniec!";
C1M01D06F2 "Twoj brat powiedzial mi o twoim pechu. Straz cesarska nie odmawia pomocy mieszkancom Imperium.";
C1M01D06F3 "Na Wszechojca panie, naprawde nie badz na mnie zly ale... ja... nie mam ci jak podziekowac, ale za to wiem gdzie znalezc kryjowke bandytow! Maja tam duzo skarbow. Trudno tam trafic, ale wskaze ci droge.";
C1M01D07F1 "Dziekuje panie za uratowanie mnie od strasznej smierci. Naprawde myslalem ze to bedzie juz moj koniec!";
C1M01D07F2 "Twoj brat powiedzial mi o twoim pechu. Straz cesarska nie odmawia pomocy mieszkancom Imperium.";
C1M01D08F1 "Brac ja! Ona tu byla gdy gwiazda spadla, i wie gdzie jej szukac!";
C1M01D09F1 "Pozwol ze sie przedstawie. Jestem Lambert, kapitan strazy jego wysokosci Cesarza Meredora. Przybylismy tu w poszukiwaniu gwiazdy ktora spadla tu zeszlej nocy, jak widze w sama pore. Lecz kim jestes szlachetna pani, i co wazniejsze co robisz w tym miejscu?";
C1M01D09F2 "Ja... nie wiem. Nie pamietam ... ja mialam cos zrobic ... Lambercie ... Przepraszam, ale ... nie wiem. Moja pamiec jest jak gdyby okryta mroczna oslona nocy... Odmawia mi posluszenstwa... A mialam zrobic cos bardzo waznego ...";
C1M01D09F3 "Moja pani, jezeli sie zgodzisz, odprowadzimy cie na droge do stolicy. Jego wysokosc zyczy sobie spotkania z toba.";
C1M01D09F4 "Tak... prawdopodobnie zyczy.";
C1M01D09F5 "Moj oddzial jest na twoje rozkazy, madam.";
C1M01D09F6 "Mam na imie Innoel, szlachetny rycerzu, i jestem wdzeczna za ratunek. Ale musimy sie spieszyc panie, czuje sie jak kielich tak dawno oprozniony do dna...";
C1M01D10F1 "Co za niespodziewane spotkanie! Toz to slawny Lambert, obronca slabych i ucisnionych we wlasnej osobie! A kimze jest twoja urocza towarzyszka? Moje uszanowanie madam, jestem Fierre, skromny sluga Wszechojca. Czy pozwolisz mi poznac twoje imie?";
C1M01D10F2 "Mam na imie Innoel. Wybieram sie do cesarza z waznego powodu.";
C1M01D10F3 "Doprawdy? W takim wypadku rad bylbym osobiscie eskortowac cie przed oblicze jego wysokosci. Kaptain Lambert to wprawny wojownik, ale nie najlepszy kompan dla szlachetnych kobiet. Jego miejsce jest na polu bitwy. Prosze cie, pozwol nam poprowadzic cie, czeka juz na ciebie wygodny woz...";
C1M01D10F4 "... w ktorym to ciebie, Innoel, zgwalca i zaczna torturowac podczas podrozy do najblizszej twierdzy inkwizycji. Fierre, co ukrywasz pod plaszczem tym razem? Zatruty sztylet czy butelke trucizny?";
C1M01D10F5 "Jakie to bezdusze i lekkomyslne z twojej strony kapitanie, probowac mnie zatrzymac. Pozwol ze udziele ci madrej rady: wracaj do swoich barakow poki jeszcze masz szanse. Nie wchodz mi w droge.";
C1M01D10F6 "Za pozwoleniem, zignoruje te rade. Co wiecej nie mam zamiaru tracic wiecej czasu na rozmowy z toba. Z drogi!";
C1M01D10F7 "Dopilnuje abys gorzko tego pozalowal Lambercie!";
C1M01D11F1 "Jeszcze sie spotkamy Lambercie, i to szybciej niz myslisz. I zapamietasz to spotkanie jako bardzo bolesne.";
C1M01D12F1 "Lambercie, co sie dzieje? Lambert?!";
C1M01D12F2 "Wyglada jak trucizna... cholera...";
C1M01D12F3 "Nie!";
C1M01D13F1 "To bylo... okropne. Dlaczego ten czlowiek chcial naszej smierci?";
C1M01D13F2 "On jest lowca Inkwizycji. Kiedys Inkwizycja sluzyla wierze, ale te czasy dawno przeminely. Teraz sluza tylko sobie, niosa strach, zlosc i przemoc tym... ktorzy nazywaja siebie poslancami niebios. To byl jeden z wielu przejawow ich goscinnosci. Wielu z nich stracilo prawdziwa wiare w Imperium.";
C1M01D14F1 "W zachodniej czesci lasu, ona tam jest! Nie zgub sie! Wroc na droge szlachetny panie!";
C1M01D15F1 "To bylo piekne! Jasne jak slonce! Coz... bylismy strasznie przestraszeni... ale wtedy jakby... cos nieopisywalnego!";
C1M01D16F1 "Mowia ze jesli jest tu nora bandytow w tej okolicy, musi byc gdzies niedaleko. Jesli nie tylko ja znajdziesz, ale i odbierzesz bandytom zycia, bedzie jeszcze bardziej szczesliwy.";
C1M01D17F1 "Miejscowi mowia, ze grupy orkow kreca sie w tej okolicy. Musimy byc czujni.";
C1M01D18F1 "Moj panie! Upadla gwiazda? Nie, nic takiego tutaj nie widzielismy.";
C1M01D19F1 "Dzieki bogu, szlachetni panowie, ze tu jestescie! Nawet w najsmielszych snach nie sadzilem ze ktos uratuje nas spod toporow orkow...";
C1M01D19F2 "Moj brat i ja chcielismy sie zabawic, wiec ograbilismy orkow. Mi ledwo udalo cie uciec, ale mojego brata chyba zjedza, bo mu sie nie udalo! Zaklinam cie, uratuj go! Oboz zielonoskorych jest na zachod stad!";

// Tumaczy: Wingard